Pizzeria site built with Opus 5.5, GSAP and Three.js
A designer-turned-frontend dev built a pizzeria website demo with Opus 5.5 using GSAP, Lenis and Three.js, arguing AI makes sites look identical.
AI nie sprawiło, że strony internetowe są lepsze. Sprawiło, że wiele z nich jest niestety niemal identyczna. To nie złośliwość względem tych, którzy sprzedają swoje usługi na "skuteczne" strony. Rynek jest jaki jest i każdy próbuje działać po swojemu. Ale jak kolejny raz przeglądając rolki na TT/Insta widzę niemal te same projekty, do tego mające jako główne hasło teksty w stylu: "Projektujemy strony, które sprzedają", to trochę rece opadają. Załączam przykład strony dla pizzerii, który stworzyłem z Opus 5.5 z użyciem takich bibliotek jak: GSAP + ScrollTrigger, Lenis, Three.js (oczywiście nie każdy typ strony tego potrzebuje, tu daję przykład). Nie jest to efekt końcowy pod klienta (trochę demo, trochę POC), można by to jeszcze poprawiać zarówno pod kątem choćby treści, logiki, fontów, ale ja nie o tym. Byłem UI Deginerem przez jakieś kilkanaście lat (gdzieś do 2017, potem frontend dev). Stron internetowych nie projektowałem od jakiś kilkunastu lat, no ale jak widzę co jest oferowane przez freelancerów i firmy "projektowe" to się czasem zastanawiam, czy nie wrócić do tego. Na logikę nikt tego nie kupuje, ale jest tego tyle, że już sam się zastanawiam - zgodnie z twierdzeniem, że jest popyt, jest podaż. AI to narzędzie i tylko narzędzie. Liczenie na to, że stworzy się coś dobrego, bo ktoś obejrzał materiał jakiegoś influ o tym jak pisać prompty lub ma zapisanych kilka popularnych skills (które zostały pobrane kilkadziesiąt tysięcy razy przez innych..) brzmi trochę naiwnie. Ktoś inny powie, że co za różnica - treść ważna. No nie do końca. Bo jak ktoś obejrzy kilka podobnych stron z jakiejś branży, to po jakimś czasie już nie pamięta, która była która. Ale niektórzy zapamiętają tę, która się jakoś wyróżniła. Od dawna jestem zdania, że AI najlepiej wykorzystują osoby z danym skillem, dla których AI to tylko dźwignia do przyspieszenia ich pracy. Owszem, wszystkiego można się nauczyć, ale doświadczenia nie kupisz za pomocą video kursiku na udemy, czy szkolonka u gościa, który wcześniej nie miał z daną tematyką nic kompletnie wspólnego. Zwłaszcza, że strona internetowa to nie tylko design i treść, ale i to co jest pod spodem. Jestem ciekaw jak obecnie wygląda ten rynek. Czy agencje marektingowe nie wyrabiają na zakrętach od liczby zleceń, czy wręcz przeciwnie - wszędzie cięcia, bo każda nowa firma próbuje działać na własną rękę. Nie mówiąc już o stronach firmowych, które istnieją od lat kilkunastu i przez ten czas przestały "robić robotę", ale z przyzwyczajenia i braku czasu właścicieli pozostały takie jakie były. Wystarczy przejrzeć stare katalogi stron (pod SEO), aby zobaczyć ile firm zatrzymało się na designie rodem z lat 2000-2010. A gdzie tu miejsce na jakąś widoczność pod asystentów AI. Bo to, że strony internetowe będą się mieć dobrze w kolejnych latach (nie ze względu na AEO/GEO i Agentów AI), to jestem tego niemal pewien. Co myślicie?